Co ludzie gadają choć pojęcia nie maja


Blokersi

 

Olsza, Azory, Dabie, Nowa Huta Młodzieżowa perspektywa - Jak ty mu nie pociągniesz z główki, to on to zrobi - jest wybór? Jest! Ale chyba jasne, co wybiorę - mówi Paweł. On i jego koledzy włóczą się miedzy blokami. Na jakim osiedlu? - To nieważne, gdzie mieszkasz, wszędzie jest tak samo - słyszę. Paweł ma siedemnaście lat, jego koledzy to rówieśnicy, albo osiemnastolatkowi. Szerokie pikowane kurtki, duże spodnie, kaptury na głowach i niemal stale towarzyszący zapach alkoholu i "trawki". Bronia się - Wszyscy "bakają". Dobrze, ze teraz tak szybko robi się ciemno, nie trzeba się za bardzo chować. Młodsi, ci z gimnazjum są jeszcze gorsi. Wąchają klej, idąc w biały dzień przez osiedle - opowiada. Niedawno zgarnęła go policja. - Na przystanku starszy facet zapytał nas o godzinę. Powiedzieliśmy, poczęstował piwem i wypiliśmy. Za kilka minut na przystanek przyszła jakaś babka i tez zapytała o godzinę. Podaliśmy aktualna, czyli o kilka minut późniejszą, niż temu kolesiowi. A ten się tak wściekł, ze go oszukujemy. Zaczął mnie okładać. To co miałem zrobić, pociągniecie z główki idzie mi najlepiej - tylko się broniłem. Facet był nieprzytomny, przyjechała erka i policja. - Nigdy stad nie wyjedziemy. Po co się łudzić? Co z tego, ze chodzę do liceum, skoro to najgorsze w mieście. Na studia nie ma szans. Jak piekarzem zostanę, to będzie dobrze. - Piekarzem - śmieją się z niego koledzy. - Na to trzeba mieć znajomości. Baska to ma szczęście Justyna, ich koleżanka - miała pecha. Wpadła, kilka dni temu miała ślub. Jak się któraś puszcza prawie w każdej dyskotece, to taka ma szczęście. Baska chodzi prawie z każdym i nic. A Justyna juz od podstawówki ma chłopaka. Tylko z jednym chodzi i po wszystkim. Jest w trzecim miesiącu. Paweł potrafi zgłuszyć każda dziewczynę. Każda, na której mu nie zależy, tylko na raz. Ta, która mu się podoba - po prostu go olewa. - Jak się uwalisz, to przynajmniej nie myślisz. Starzy? - Oni nic nie widza, albo nie chcą. Dla nas jeszcze lepiej. Zresztą z nami nie jest źle, hasz, jakieś piwo - czasem trzeba się "obronić". Takie szczeniaki z gimnazjum - oni są jeszcze lepsi! (EBnis)

 

 

 



< WSTECZ