Co ludzie gadają choć pojęcia nie maja
kom. Zbigniew Matwiej, zastępca rzecznika prasowego KGP
Niech ludzie powiedzą, jak mamy działać - mówi kom. Zbigniew Matwiej, zastępca rzecznika prasowego KGP Nowojorczycy stwierdzili, że wielu napadów dokonują nieletni. Dlatego policja każdego "nieletniego", np. na wagarach, legitymowała i odstawiała do domu. Czy u nas nie można by tak samo? Były takie próby, ale wytłumaczono policji, ze samo przebywanie nieletniego na wagarach czy bez opieki nie jest podstawa do legitymowania. Z jednej strony padają glosy, by policja działała ostro. Z drugiej - ze tak nie wolno, ze to nadużycie. To jest robienie z policjantów schizofreników. Ustawodawca i społeczeństwo musza sobie odpowiedzieć na pytanie, jakiej policji chcą - czy policjant, który widzi dzieciaka na ulicy ma reagować w trosce o jego życie i zdrowie, czy nie interesować się, by nie "naruszyć jego wolności". Amerykanie wypełnili młodzieży czas, tak by nie pomyślała o "wyjściu" na ulice. To dobry pomysł. Skąd np. w Polsce tzw. blokersi na osiedlach? Bo nie maja, co robić. Bo nie ma otwartych dla nich w szkołach sal gimnastycznych, klubów osiedlowych. Trzeba odpowiedzieć na pytanie, co się bardziej opłaca: czy nakłady na prewencje, czy utrzymywanie więźnia za 1500 złotych miesięcznie.