Co ludzie gadają choć pojęcia nie maja
WPROST
O "blokersach", ich życiu i problemach, pisze Agnieszka Filas w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost. Są to ludzie niemający żadnych perspektyw życiowych, którzy czuja się osaczeni i nienawidzą wszystkich i wszystkiego. Przeważnie mieszkają oni w skupowiskach bloków z wielkiej płyty. Ich piekoło nie ma dna, z kimkolwiek się porównają wypadają gorzej. To pokolenie ludzi upokorzonych, którzy cokolwiek wybiorą, i tak zostaną ukarani. Wiezienie i poprawczak oznaczają dla nich darmowy wikt i szkoła przetrwania. Często także szkoła złodziejskiego fachu. Wbrew pozorom blokersi nie są zdeterminowani - wyznają te same wartości, co przeciętni ludzie. Są uczciwi, ale dla nich oznacza to uczciwość wobec kolegów z bloku. Są dość konserwatywni i bezwzględnie trzymają się kilku fundamentalnych zasad. Na przykład: "Nie kapuj.", "Jeśli z kumplem wychodzisz na miasto, wróć z nim, nawet jeśli będzie miał nóż w plecach." Łączy ich pytanie: "co zrobić ze swoim życiem?" i odpowiedz: "nic nie mogę z nim zrobić, bo nie mam zasobnego domu, lekceważy mnie pracownik społeczny, nauczyciel i minister". (teq)